|
Ślub |
Futra |
Skóry |
Buty |
Uroda |
WEDDING | FURS | LEATHER | SHOES | BEAUTY | |
| Bielizna |
Dżins |
Textil |
Sklep |
Akademia
| UNDERWEAR | JEANS | MEMBERS | KSIĄŻKI | KURSY |
| textil.com.pl | Trendy | Pokazy | Nowe technologie | Ludzie branży | Targi | Rynek | Artykuły - Publikacje |
Projektant z bliska
Agnieszka Spiegelhalter

Ukończyła z wyróżnieniem wydział projektowania
ubioru w Wyższej Szkole Sztuki Stosowanej
w Poznaniu. Od lat zajmuje się tkaniną artystyczną
wykorzystując w swojej pracy szerokie możliwości
jakie daje filc zarówno w tkaninie unikatowej,
jak i ubiorze. Brała udział w wystawach i pokazach mody
zarówno w Niemczech, jak i w Polsce.
W trakcie wieloletniego pobytu w Niemczech
była docentem w Volkshochschule w zakresie mody,
a także organizowała pokazy mody w ramach festiwali
kultury młodzieżowej w Bazylei. Obecnie wykłada na nowo otworzonym
wydziale artystycznym w Wyższej Szkole Umiejętności Społecznych
w Poznaniu na kierunku ubioru. Również w Poznaniu prowadzi
swoją własną firmę „NUNO” zajmującą się tworzeniem krótkich unikatowych kolekcji ubiorów i indywidualnych dodatków.
Moda to dla Ciebie ...
Mój pogląd na temat mody pokrywa się w dużej mierze
z poglądem socjologów. Moda jest dla mnie niezwykle istotnym zjawiskiem społecznym, które wbrew pozorom dotyczy nas wszystkich.
Ubiór, którym się zajmuję jest tylko niewielkim wycinkiem tego zjawiska.
Ubiór, tak jak ciało jest środkiem komunikacji międzyludzkiej.
Przez ubiór dostarczamy innym informacji o sobie,a także oceniamy
i klasyfikujemy naszych bliźnich. Moda jest dla mnie instrumentem służącym
do aktualizacji wizerunku zgodnie z duchem czasu.
A że jest to instrument niezwykle skuteczny możemy sami ocenić
oglądając nasze zdjęcia z przed lat i to niezależnie
od tego czy się modą interesujemy czy nie.
Kto lub co miało największy wpływ na Twoje spojrzenie na modę?
Zawsze ciągnęło mnie w stronę japońskich projektantów. Rei Kawakubo,
Junya Watanabe a z bardziej znanych Yamamoto czy Miyake
są akurat projektantami, których szczególnie w latach 80.
- tych jak na lekarstwo szukać było w czasopismach z modą.
Zdjęcia, które wtedy wpadły mi w ręce pieczołowicie przechowuję do tej pory.
Z osób, z którymi pracowałam z pewnością największy wpływ miała Silke Kerberger. Miała specyficzne podejście do ubioru.
Jej częstym powiedzeniem było zdanie „jeśli coś jest piękne
to to jest dla mnie za mało”. Ubiory które powstawały w jej pracowni
miały duszę. Silke zaraziła mnie swoim spojrzeniem na kwestię piękna,
które dla mnie, bez duszy jest albo nudne albo staje się kiczem.
Co jest charakterystyczne dla Twoich projektów?
Najchętniej tworzę ubiory unikatowe. Uwielbiam asymetrię, dekonstrukcję, zaskakujące połączenia i niekonwencjonalne wykończenie,
czyli wszystko to co w masowej produkcji zostaje wygładzone i zredukowane
do bezpiecznej przeciętnej średniej. Jestem natomiast oszczędna
jeśli chodzi o kolorystykę. Gama czerni, szarości, czerwieni w zupełności
mi wystarcza.
Która ze stworzonych przez Ciebie kolekcji była najważniejsza ?
Na pewno moja kolekcja dyplomowa którą, mimo upływu lat nadal zmieniam
i poprawiam. Żadna moja inna kolekcja nie była tak absolutnie nie skażona jakąkolwiek myślą o komercji. Robiłam ją wyłącznie dla siebie.
A poza tym zawsze ta kolekcja, nad którą aktualnie pracuję.
Jak można opisać Twoją pracę nad kolekcją ?
Punktem wyjścia jest dla mnie zawsze tkanina.
Najchętniej taka, nad którą mogę jeszcze kreatywnie popracować
(ufarbować, sfilcować, zadrukować). Od lat zajmuję się filcem
i jego zastosowaniem w ubiorze. Eksperymentuję z różnymi materiałami
takimi jak dzianina, jedwab, tiul które w połączeniu z wełną poddaję filcowaniu. Technika ta pozwala uzyskać bardzo delikatne lekkie filce.
Najczęściej następnym krokiem jest drapowanie na manekinie.
Jeśli efekt jest zadawalający to reszta jest już logiczną konsekwencją.
Lubię jeśli kolekcja jest „jednolita” czyli nie wygląda na zlepek przypadkowych pomysłów lecz jest kontynuacją i rozwinięciem jednej myśli przewodniej.
Co chciałabyś robić za dziesięć lat ?
Dziesięć lat to sporo czasu. Jestem szczęśliwa, że mogę robić to co robię,
ale mam nadzieję, że życie ma jeszcze dla mnie niejedną niespodziankę.
Dam mu się mile zaskoczyć.






Foto: Andrzej Wrzesień, modelka: Marta/Agencja FACE
29 sierpnia 2007, godz. 11:25
|
|
Wypowiedzi są prywatnymi opiniami użytkowników. |