|
Ślub |
Futra |
Skóry |
Buty |
Uroda |
WEDDING | FURS | LEATHER | SHOES | BEAUTY | |
| Bielizna |
Dżins |
Textil |
Sklep |
Akademia
| UNDERWEAR | JEANS | MEMBERS | KSIĄŻKI | KURSY |
| textil.com.pl | Trendy | Pokazy | Nowe technologie | Ludzie branży | Targi | Rynek | Artykuły - Publikacje |
Bernard Hanaoka
Tygrys i najnowszy afrodyzjak

Przyczajony tygrys wyszedł z ukrycia. To jego rok - czas wojowników, zdobywców. Działanie to jego imperatyw. Teraz albo nigdy. Podejmie ryzyko, jeśli ma cel, desperacja jest mu obca. Konserwatyzm uważa za wroga. „Change" to jego hasło, a jeśli decyduje się na zmiany, to konkretne i realne. Pod znakiem Tygrysa urodzili się Mahomet, de Gaulle, Iwan Groźny, Marks, ale też Ludwig van Beethoven. Przypomnijcie sobie, dlaczego o nich pamiętamy, a zobaczycie cechy Tygrysa.
2010 jest też rokiem Chopina. W 200 lat po swojej śmierci stał się idolem, megagwiazdą muzycznego rynku. Fani potrzebują miejsca, gdzie mogą dotknąć jego mitu, legendy. W Warszawie otwiera się właśnie nowoczesne, multimedialne centrum jego imienia. Fenomenem jest Graceland. Warszawa może stać się podobnym celem pielgrzymek melomanów. Rynek to słowo-zaklęcie. Marzą o nim producenci, ale rządzą nim konsumenci. Ci ostatni zaskakują. Media wieściły upadłości, rządy obawiały się krachu. Stało się, rynek okazał się odporny na złe wiadomości. Wzrost sprzedaży towarów luksusowych jest faktem. Rekordowy popyt na szwajcarskie zegarki, renesans stoczni jachtowych. Jakość towaru, prestiż marki, atrakcyjne nowoczesne wzornictwo - to otwiera portfele i cieszy oko klienta. Rozbudza jego aspiracje. Otwierają się niespodziewanie gigantyczne rynki, np. chiński, nadzieję budzą Indie, rynek Południowej Ameryki.
W Europie branża bieliźniarska ma pomysł na promocję najnowszego afrodyzjaku. Ostatnie kolekcje bielizny damskiej są adresowane do mężczyzn, zaprojektowane pod ich gust. To oni mają zapewnić zbyt poprzez zakupy dla swoich wybranek. Męska wyobraźnia została uwolniona, ma przynieść bieliźniarzom spektakularny sukces. Kobiety też mają nie próżnować, zaprzęgła je branża kosmetyki męskiej. Ogromne banery z wizerunkami nagich mężczyzn reklamują perfumy. To właśnie kobiety najczęściej obdarowują mężczyźni kosmetykami. Feministki mają satysfakcję, golizna została równouprawniona.
Producenci luksusowych czasomierzy poszerzyli swoją ofertę. Proponują pakiety firmowe. Pakiet to oczywiście zegarek, ale i zapalniczka, wizytownik, telefon komórkowy, spinki i - uwaga - notebook. Surowcami tych cacek są złoto, platyna, białe złoto, tytan, diamenty, szmaragdy, rubiny. Pakiet dla pań uzupełnia się broszką, kolczykami, bransoletką, puderniczką, etui na zabezpieczenia (bo przecież na mężczyzn nie zawsze można liczyć...). To etui ma zapewnić całkowite równouprawnienie pomiędzy płciami.
Kreatorzy mody objawili swoje kolekcje na wiosnę już w zeszłym roku. Witryny butików zapełniają się towarem. Etalaż to główne, szczególne okno wystawowe, w nim projektant podpowiada swoje wizje. To jego rozmowa z ulicą, bo ulica zadecyduje, czy przyjmie jego propozycje. Znowu czerń, a właściwie setki jej odcieni. Ulice światowych metropolii potrzebują wyciszenia. W czerni człowiek czuje się zdystansowany. W czerni łatwiej się myśli, rozwija się intelekt. Twórczy.
Polska złotówka, jak twierdzą ekonomiści, wciąż jest niedoszacowana. Tygrys ma się nią zająć. Byle nie pomieszał szyków naszym eksporterom. Oby eksport zrównał się z importem, nawet by miał superatę. Oby polski producent miał tygrysie satysfakcje. By już mamy satysfakcję, dzień jest coraz dłuższy, idzie wiosna. Mamy powody do dumy, obdarza nas swoim talentem i wolą walki Justyna Kowalczyk. Nie tylko zresztą ona, już w maju nasz kontynent zostanie oblepiony plakatami autorstwa Marii Mileńko. To jeszcze studentka, a w Europie został doceniony jej talent. Jesteśmy rodakami Chopina, Kopernika, Marii Curie-Skłodowskiej... Prostujmy się, nie garbmy się! Jesteśmy Polakami!
Bernard Hanaoka
Foto: Andrzej Wrzesień
26 marca 2010, godz. 10:00
Wypowiedzi są prywatnymi opiniami użytkowników. |