Ślub | Futra | Skóry | Buty | Uroda |
WEDDING | FURS | LEATHER | SHOES | BEAUTY |
Moda.com.pl - Portal Polskiej Mody | Bielizna | Dżins | Textil | Sklep | Akademia
| UNDERWEAR | JEANS | MEMBERS | KSIĄŻKI | KURSY
textil.com.pl Trendy | Pokazy | Nowe technologie | Ludzie branży | Targi | Rynek | Artykuły - Publikacje

Historia tkactwa andrychowskiego

na wystawie

Pierwsza Galicyjska Tkalnia Mechaniczna
dla Wyrobów Bawełnianych Braci Czeczowiczka
100 lat temu do Andrychowa przyjeżdżają
Żydzi czescy - Bracia Czeczowiczka,
którzy reprezentowani przez brata inż. Emila
poszukują miejsca pod inwestycje dla swego
nowoczesnego jak na owe czasy
mechanicznego zakładu tkackiego.
Andrychów spełniał wszystkie warunki co do lokalizacji fabryki - idealnie usytuowany pod względem szlaków komunikacyjnych, doskonały pod względem geograficznym (dostateczne zasoby wody) oraz wykwalifikowanej siły roboczej.
W protokole posiedzenia Rady Gminnej Andrychowa z 6 lipca 1906 roku
czytamy, że odczytane zostało pismo Pana Emila Czeczowiczki
w sprawie założenia tkalni mechanicznej.
Podjęto rozmowy w jaki sposób miasto miałoby zaangażować się
w realizację tego przedsięwzięcia.
21 września 1906 roku Rada Gminna Miasta Andrychowa
wydała decyzję w sprawie "ułatwienia p. Emilowi Czeczowiczce
założenia w Andrychowie tkalni mechanicznej (...)"(1).

Moda. Historia tkactwa andrychowskiego. na wystawieModa. Historia tkactwa andrychowskiego. na wystawieModa. Historia tkactwa andrychowskiego. na wystawieModa. Historia tkactwa andrychowskiego. na wystawieModa. Historia tkactwa andrychowskiego. na wystawieModa. Historia tkactwa andrychowskiego. na wystawie
Miasto postanowiło zakupić i oddać bezpłatnie grunt pod budowę zakładu fabrycznego (10 morgów) a także dostarczyć bezpłatnie kamieni
pod fundament fabryki. Warunkiem takiego zaangażowania Rajców
miejskich było: zakład miał być polskim, zatrudniać miał "siły miejscowe", ewentualnie "krajowe", miał obowiązek popierać handel
i nie otwierać żadnych innych konkurencyjnych fabryk.
Ciekawostką jest to, że Radni miejscy zdecydowali, by Czeczowiczkowie
i zatrudnieni w ich zakładach mieszkańcy mieli obowiązek przystąpić
do powiatowej kasy chorych oraz poczynić starania
w celu przeniesienia siedziby Kasy z Wadowic do Andrychowa,
bądź przyczynić się do utworzenia odrębnej Kasy w Andrychowie.
Obliczono, że Miasto w związku z poparciem budowy tkalni poniesie koszty
na sumę 30 000 koron, które w razie zerwania postawionych warunków
mają być z całości przez Czeczowiczków zwrócone.
Wiosną 1907 roku rozpoczęła się budowa zakładu. 23 maja 1908 roku
nastąpiło uroczyste jego otwarcie wraz z wmurowaniem kamienia
węgielnego. W uroczystościach tych udział wzięli min Marszałek Krajowego Sejmiku Galicyjskeigo Hr. Badenii, trzech jego ministrów,
dyrektor zakładów bawełnianych firmy Scheiblera inż. Rotter przybyły z Łodzi
a także po pewnych "perturbacjach" cała Rada Miejska.
W Aktach sądowych związanych z rejestracją firmy z dnia 04.05.1907 roku
w sprawie cywilnej Braci Czeczowiczka w Andrychowie,
czytamy, że nazwa fabryki ma brzmieć: "Pierwsza galicyjska tkalnia
mechaniczna dla wyrobów bawełnianych Braci Czeczowiczka".
Gazeta Lwowska z 15.06.1907 roku poinformowała na swoich łamach
o wpisaniu do rejestru handlowego spółki jawnej mającej zajmować się "fabrykacyją wyrobów bawełnianych", wspólnikami
której odpowiedzialnymi są: Emil Czeczowiczka przedsiębiorca budowlany
w Wiedniu VIII. Florianigasse (2) i Salomon Czeczowiczka właściciel dóbr
w Partscherndor na Morawach.2 Firma wpisana została do rejestru 11 maja 1907 roku w C.k. Sądzie Obwodowym w Wadowicach. W 1910 roku
w fabryce pracę znalazło ok. 500 mieszkańców miasta i okolicy.
Początkowo w zakładzie pracowano na 480 krosnach, w 1912 roku
krosien było już 787. Do 1915 roku wybudowano warsztaty mechaniczne
i przędzalnię odpadową. W dokumentach sądowych z 1913 roku
pojawiają się jako kolejni członkowie spółki jawnej bracia: Edwin
oraz Fryderyk. Podczas I Wojny Światowej zakład produkował tkaniny
dla wojska. Po odzyskaniu niepodległości zarówno miasto,
jak i fabryka odzyskiwała powoli stabilizację gospodarczą i społeczną.
18 kwietnia 1920 roku do C.k. Sądu Okręgowego w Wadowicach
wpłynęło pismo w sprawie sprostowania nazwy firmy - "(...)
Przez przeoczenie wkradł się do naszej firmy błąd językowy,
gdyż w niej znalazł się zupełnie zbytecznie wyraz "dla"
przez wyrazem "wyrobów"- Wobec tego upraszamy Świetny Sąd okręgowy
raczy zarządzić wykreślenie z polskiego brzmienia naszej firmy
owego wyrazu "dla" aby odtąd opiewała nasza firma w języku polskim
"Pierwsza Galicyjska Tkalnie mechaniczna wyrobów bawełnianych Bracia Czeczowiczka" (oryginalna pisownia!)(3).
Sąd trzy dni później stosownym dokumentem wprowadził zmianę
w nazwie firmy. W 1921 roku oddano do użytku obiekt,
w którym ulokowano tzw. "apreturę szlachetną", a w roku 1926
wybudowano wykończalnię tkanin.
Zakład na rynku włókienniczym stał się jednym z najnowocześniejszych
i zaczął wieść prym dzięki wytwarzanym przez siebie produktom.
Asortyment firmy z owego czasu to: płótna pościelowe, kołdry, brokaty,
damasy, damaszki, popeliny deseniowe, superior, atłas, inlet, batyst i inne. Tkaniny produkowane w fabryce Braci Czeczowiczka podbiły nie tylko rynki krajowe! "(...) Wykańczanie tych wyrobów odbywało się pierwotnie
w zakładach wiedeńskich, jednak z czasem zakład
zaczął być samowystarczalny (...) "(4).
Fabryka w okresie międzywojennym stała się największym pracodawcą
w całej okolicy. W latach 1923- 1924 zatrudniała ponad 3 tys. pracowników.
W styczniu 1931 roku ze spółki jawnej wystąpił Emil Czeczowiczka,
a 04.06.1935 roku Fryderyk.
Z powodu śmierci Salomona Czeczowiczka 30.03.1937 roku
dokonano kolejnych zmian sądowych w firmie. Ze spółki zakład stał się jednoosobową firmą działającą pod nazwą - "Bracia Czeczowiczka,
wł. inż. Edwin Czeczowiczka". 1930 rok przyniósł kolejne modernizacje techniczne. W miejscu przędzalni odpadowej powstała przędzalnia "średnioprzędna". W obiekcie zainstalowano maszyny sprowadzone
z Anglii. Nowoczesna przędzalnia posiadała 12.148 wrzecion!
Na terenie fabryki działała również tkalnia o 1112 krosnach, farbiarnia
i wykończalnia oraz inne oddziały pomocnicze.
Nie ominął jednak Andrychowa ogólnoświatowy krach i w roku 1938 zakład zatrudniał 1700 pracowników, których tydzień pracy trwał 4 dni.
Wartość firmy przed wybuchem II Wojny Światowej szacowała się
na ok. 19 milionów zł.(5) Podczas okupacji niemieckiej zarząd nad zakładami działającymi w mieście przejęli Niemcy. Dyrektorem fabryki został Niemiec Fryderyk Zobel.

Moda. Historia tkactwa andrychowskiego. na wystawieModa. Historia tkactwa andrychowskiego. na wystawieModa. Historia tkactwa andrychowskiego. na wystawieModa. Historia tkactwa andrychowskiego. na wystawieModa. Historia tkactwa andrychowskiego. na wystawieModa. Historia tkactwa andrychowskiego. na wystawie

Andrychowskie Włókiennictwo po 1945 roku
Podczas wycofywania Niemcy podpalili znaczną część zakładu.
Całkowitemu zniszczeniu uległy: tkalnia, warsztaty mechaniczne,
maszynownia wraz z lokomobilami, zaplecze magazynowe i surowcowe. Pozostały niektóre fragmenty przędzalni średnioprzędnej i mniejsze budynki gospodarcze. 2 lutego 1945 roku na spotkaniu zorganizowanym
w kinie "Beskid" zapadły decyzje o dalszych losach zakładu.
Do odbudowy włączyło się ok. 70 osób. Już 06.04.1945 roku działało
kilka krosien, z których "zeszły" pierwsze partie tkanin.
24.10.1946 roku zakład został upaństwowiony i rozpoczął swą działalność
pod nazwą: Państwowe Zakłady Przemysł Bawełnianego w Andrychowie,
a członkami Zarządu zostali: Roman Opałka, Maź Mikołaj, Buda Władysław
oraz Alfred Weber. W artykule zamieszczonym w prasie lokalnej
z okazji 90-lecia zakładu podano, że pod koniec 45 roku "(...)
czynne były już 58 krosien, które wyprodukowały 81.200 mb,
a przy odgruzowaniu pracowało ok. 500 robotników.
Wywieziono ok. 4300 m3 gruzu, usunięto ok. 1100 ton złomu żeliwnego, zaszklono 2500 m3 powierzchni okien, położono 8.595 m2 dachów (...)"(6)
W Świnnej Porębie w 1952 roku uruchomiono oddział tkalni,
w którym na 180 krosnach pracowało 300 osób.
Ta filia zakładu wypracowywała w skali rocznej 2 miliony mb.
tkanin surowcowych.
Prace modernizacyjne trwały w andrychowskich zakładach cały czas.
Oddano do użytku: obiekty pomocnicze, siłownię wraz z placem na węgiel, magazyn surowca bawełny, torowisko z suwnicą, bocznicę kolejową
z parowozownią, ługownię, spawalnię, magazyny, ambulatorium,
hotel robotniczy, Zakładowy Dom Kultury i Remizę Strażacką.
W 1957 roku zakłady andrychowskie zostały uznane za jedne
z najpoważniejszych ośrodków bawełnianych w Polsce.
W latach 60 - 65 wybudowano nowoczesną wykończalnię o powierzchni 12.000 m2 i kubaturze 78.000 m3 oraz obiekty magazynowe.
Pomiędzy 65 a 70 rokiem zmodernizowano tkalnię mechaniczną,
w której pracowało 1004 krosien.
W latach 70 - 80 unowocześniono starą wykończalnię i przędzalnię cienkoprzędną, wybudowano nowe garaże, warsztaty samochodowe
i wiele innych mniejszych obiektów.
Wraz z rozbudową zakładu rozwinęło się budownictwo mieszkaniowe,
socjalne, baza wczasowa sportu i turystyki, życie kulturalne w mieście.
Rada Państwa nadała AZPB Order Sztandaru Pracy I Klasy(7).
Roczna produkcja Andrychowskich Zakładów Przemysłu Bawełnianego ANDROPOL w połowie lat 60 tych wyniosła 6 ton przędzy
oraz 38 milionów tkanin w 90 asortymentach.
Około 40 % produkcji tkanin przeznaczonych była na eksport.
Odbiorcami wyrobów andrychowskich było 50 państw(8).
W latach 70 tych XX wieku w zakładzie zatrudnienie znalazło około 7 tysięcy pracowników. Transformacja po roku 1989 przyniosła nowe problemy
społeczne i gospodarcze. Dotkliwymi dla pracowników Andrychowa
stały się redukcje zatrudnienia na poszczególnych wydziałach.
Przeprowadzono restrukturyzacje zakładu, zaprowadzono liczne zmiany
w stosunkach handlowych i sprawach produkcji.

Moda. Historia tkactwa andrychowskiego. na wystawieModa. Historia tkactwa andrychowskiego. na wystawieModa. Historia tkactwa andrychowskiego. na wystawie

Andropol S.A.
Andropolw 1993 roku przekształcony został w jednoosobową spółkę
Skarbu Państwa, tworząc holding wewnątrzzakładowy.
W ramach Programu Powszechnej Prywatyzacji w 1994 roku weszła
w skład XI Narodowego Funduszu Inwestycyjnego.
15% akcji zostało nieodpłatnie przekazanych pracownikom.
W maju 2002 roku firma została sprywatyzowana i od tego momentu
datuje się powstanie jednego z największych potentatów branży
włókienniczej w Polsce. Andropol jest producentem wysokiej jakości
wyrobów cenionych nie tylko w kraju ale również za granicą.
Zakład posiada certyfikat ISO potwierdzający spełnienie
norm EN ISO9001:2000 oraz EN ISO14001:1996.
Atutem Zakładu są tkaniny: koszulowe, wsypowe, pościelowe, ubraniowe
i techniczne. Zakład od lat realizuje zadania na rzecz sił zbrojnych.

Przypisy:
1. Odpis protokołu posiedzenia Rady Gminnej miasta Andrychowa
z dnia 21. 09. 1906 roku
2. z dokumentów sądowych pozostających w kolekcji Tomasza Bizonia
3. z dokumentów sądowych pozostających w kolekcji Tomasza Bizonia.
4. T. Głąb, Jubileusz Andrychowskich Zakładów Przemysłu Bawełnianego,
w: "Nowiny Andrychowskie" nr 7/8 1996 rok
5. Zdobycze Andrychowa sukcesami A.Z.P.B, staraniem Miejskiego Komitetu Frontu Jedności Narodu w Andrychowie, 1961 rok, s.
6. T. Głąb, Jubileusz Andrychowskich Zakładów Przemysłu Bawełnianego,
w: "Nowiny Andrychowskie" nr 7/8 1996 rok
7. informacje na podstawie artykułu T. Głąba
8. A. Zwoliński, Miasto Ankwiczów. Z dziejów Andrychowa, Kraków 1993 rok,
s. 134

Ewelina Prus-Bizoń
Foto: Towarzystwo Miłośników Andrychowa
14 września 2006, godz. 14:52

Twoja opinia na ten temat!

andrus : Pytanie. Ilu pracowników zatrudnionych j
2009-11-25 10:18:52

Wypowiedzi są prywatnymi opiniami użytkowników.
Moda.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Moda.com.pl zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii.


Copyright 1998-2012 by moda.com.pl